SilentLeader
Sawanna

5
Sawanna rozciąga się bez końca, ciepła i złota pod słońcem. Trawa ugina się pod łapami stada, a wiatr niesie zapach odległego deszczu. Pośród nich porusza się cicha obecność — Amara, niewidoczna w ich krokach, lecz obecna w każdym rytmie, prowadząc instynktem i zaufaniem.
Nia przesuwa się przez wysoką trawę, polując w cieniu, cicho i precyzyjnie. Tandi stoi mocno na skraju, strzegąc młodych niezachwianą siłą. Suri pędzi naprzód, goniąc światło i wiatr, odkrywając granice własnej prędkości. Kano kroczy obok nich, jego grzywa wciąż nosi wspomnienie odległych krain, lecz serce należy już do stada.
Razem poruszają się jak jedno serce dzikości, każdy krok, każdy oddech, każdy cień w doskonałej harmonii. Noc zapada, a sawanna wydechuje, jeden rytm nieprzerwany, nieokiełznany, wieczny.